Roraty dla dzieci 2017

Roraty dla dzieci:
Poniedziałek - Wtorek - Środa  godz. 18.00



Roraty dla dorosłych i młodzieży 2017


Katechezy Adwentowe 2017


ODWIEDZINY DUSZPASTERSKIE 2017/2018

ŚWIADECTWA

Będziecie moimi świadkami.....  

Czyszczę Dom Boży

Gdy powstała Diakonia Porządkowa, włączyłam się w tą grupę ludzi, którzy w każda sobotę po porannej mszy sprzątają kościół. Od początku chętnie angażuje się i czyszczę Dom Boży. Uważam, że jest to zaszczytne zajęcie, tym bardziej, że mieszka tu mój Pan Jezus Chrystus, który wyświadczył mi wiele łask. Umarł za mnie, abym nie zginęła, a miała życie w obfitości. Ta służba w Kościele jest namiastką tego, co mogę ofiarować memu Panu.                                                                                                                                                                Krystyna W.
 
Diakonia porządkowa spotyka się w każdą sobotę o godz. 7.30
 
Misja

Misją Klubu Inteligencji Katolickiej jest uczestnictwo we wspólnotowym rozpoznawaniu Mądrości Bożej oraz konsekwentne realizowanie woli Bożej dzięki wzmocnieniu Bożym Miłosierdziem. Działalność misyjna Klubu jest realizowana przez:  spotkania, prelekcje, Krąg Biblijny, Rekolekcje, Dni Skupienia, pielgrzymki, Dni Kultury Chrześcijańskiej, filmy. W czasie ostatnich rekolekcji w Kokoszycach  utkwił mi w sercu temat przebaczenie. „Jeżeli nie przebaczycie swoim bliźnim, to i Ojciec wam nie przebaczy”. Wgłębiając się w sens słów Bożych przytoczonych z Pisma Świętego, mogłem zauważyć, że jest to recepta na nasze życie, na moje życie. Od postępowania według tego wskazania, zależy szczęście, radość, uprzejmość, empatia. Wiele razy sam doświadczyłem  sens Słów Bożych. Gdy doznałem obrazy, zniewagi, nie z własnej winy, czy nawet z własnej winy i trzymałem  ten problem  w sercu, to zawsze na sercu miałem jakby położony ciężki kamień. Ciężko było oddychać, ciągle problem powracał w myślach, głowa ciężka, nic się  nie układało w zamierzonym planie, bałem się spotkania z drugą osobą .  Z chwilą przebaczenia z głębi serca wszystko przeminęło, jakby lekki ciepły powiew wiatru przeniknął od głowy, aż po stopy i zmył wszystko. Takie samo odczucie miałem, gdy sam obraziłem drugą osobę, a potem  przeprosiłem ją  wchodząc we wspólną relację. Przełamać własne ego jest bardzo trudno, bo zawsze wydaje się, że to ja mam rację, a inni się mylą i są winni. Gdy kieruję się równocześnie wolą, sercem i rozumem to wydaje się to bardzo proste i praktyczne.  Każdemu życzę takiego doznanie lekkiego ciepłego powiewu wiatru, który przenika od głowy, aż do stóp i zmywa wszystkie nasze problemy, pod warunkiem, że sercem przebaczymy cudze winy, a za nasze przeprosimy. Działalność KIK-u jest kierowana, dla wszystkich parafian, dlatego zapraszamy zwłaszcza na Krąg Biblijny, bo tam jest rozważane Słowo Boże.                                                                                                                                                            Jan Mikos
 
 
Służba w Diakonii Liturgicznej
 
Wypowiadanie się na głos, dla większej grupy osób, ale stojąc wśród tłumu, jest w miarę proste. Zgromadzeni tuż obok ludzie są dla mówiącego podporą. Inaczej jest, gdy trzeba z tego tłumu wystąpić i stanąć całkiem osobno. Już nie tak łatwo się odezwać. Stoi się w pojedynkę, jest się podenerwowanym, czuje się tremę. Z takimi odczuciami utożsamiam się całkowicie. Kiedyś zaproponowano mi, by śpiewać psalm w czasie Eucharystii. Zaśpiewałam. Potem poszłam na spotkanie diakonii liturgicznej. Służba w tej grupie polega na tym by czytać Słowo Boże, śpiewać psalm w czasie Eucharystii. Bóg obdarował mnie darem dobrego głosu. Służę więc swoim głosem. Kiedy w czasie Eucharystii wychodzę by śpiewać psalm, bądź czytać Słowo Boże, ciągle odczuwam tremę i jestem podenerwowana. Jedynie myśl, że robię to dla Jezusa, dodaje mi odwagi by „wyjść” z tłumu i stanąć w pojedynkę, aby służyć w mojej wspólnocie parafialnej.
Czytelniku, jeżeli Bóg obdarował Cię darem dobrej dykcji, dobrym głosem i chcesz nim służyć dla swojej parafii, przyjdź na spotkanie Diakonii Liturgicznej. Spotkania odbywają się w drugi czwartek miesiąca o godz.18,45. Zawsze jednak według ogłoszeń parafialnych.                                                                                                                          Maria
 
Diakonia Liturgiczna spotyka się w drugi wtorek m-ca o godz. 18.45 w kaplicy św. Jóżefa
 
Duch św. w moim życiu

Po przejściu na emeryturę chciałam być przydatna w jakimś dobrym celu tzn. być w Kościele i rozwijać się.
Długo nie czekałam, bo gdy pojechałam do Czestochowy  zaproszona przez Olę  z grupy Odnowy w Duchu Świętym
Poczułam,  że to jest Kościół żywy uwielbiający Boga żywego. Nauczyłam się rozważania słów Ewangelii, uwielbiania Boga i oddawania się pod działanie Ducha Świętego, który we wszystkim pomaga i naucza. Przeżyłam seminarium Odnowy w Duchu Świętym po którym doświadczyłam mocnego wylania Ducha Św.  Inaczej spojrzałam  na moją rodzinę i obowiązki wobec niej.  Poczułam ,że pełnię wole Boga przez jeszcze większe obowiązki, które przyszły do wykonania. Czuję do tej pory, że Duch Świety, którego przyjęłam podczas modlitwy  przygarnął mnie, wzbudził wiekszą wiarę, nadzieje i miłość. ….Przybywaj Duchu Święty i przemieniaj nasze życie, trudne sytuacje rozwiązuj i wyprowadzaj z nich  dobro. Wspieraj i prowadź do świętości.                                                                                                                                                                                                                                   Maria O.
 
Spotkania Odnowy w Duchu św. w każdy poniedziałek o godz. 18.45 w salce nr 2.
 
Znaleźć nową rodzinę
 
Kiedy ks. Proboszcz zachęcał do sprzątania kościoła, te słowa dotknęły mnie i stanęłam do pracy. Znalazłam nową rodzinę, w której się odnalazłam. W każdą sobotę rano myślę o obowiązku względem Kościoła, czuję się potrzebna i radosna. Chociaż nie zawsze mogę przyjść, to myślę o tym i jestem duchowo związana. Moje życie w Kościele zaczęło się rozwijać też w różnych grupach, w których na ile mogę chłonę każde dobro, i jest mi w tym dobrze.           Maria
 
Diakonia porządkowa spotyka się w każdą sobotę o godz. 7.30   
 
Moja adoracja...
 
Przed kilkunastu laty ksiądz Chromy, nasz ówczesny wikary, ogłosił, że powstaje nowa grupa parafialna adorująca Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Ucieszyłam się, że znaleźli się chętni ludzie, dzięki , którym kościół będzie otwarty w tygodniu. Będąc osobą dość zapracowaną nie brałam pod uwagę swojego udziału w tej grupie. Dojrzewałam do decyzji parę lat. Stało się to po tym, kiedy na nowo odkryłam, że na Mszy Św. muszę uczestniczyć nie tylko powierzchownie, myśląc kiedy się wreszcie skończy, ale umysłem i sercem. W dzisiejszej Ewangelii jest mowa o uczcie i zaproszonych gościach weselnych. Niektórzy zlekceważyli zaproszenie Pana i w ogóle nie przyszli, a jeden z nich przyszedł, ale nie ubrał stroju weselnego. Adoracja Pana Jezusa w tabernakulum stała się dla mnie jedną z okazji, aby przyjąć od Boga strój weselny i coraz bardziej przyoblekać się w Chrystusa czyli współpracować z łaską, którą od Niego otrzymuję, poprzez uczynki miłości i miłosierdzia. Pozdrawiam              K.Szuba

Spotykamy w I czwartek m-ca na Mszy św. o 18.00, potem spotkanie w salce nr 1.

Zgromadzeni na modlitwie z Panem Swym…

Należę do Żywego różańca. W sobotę 7 października, uczestniczyłam w Archidiecezjalnej Pielgrzymce Żywego Różańca, wspólnot modlących się na różańcu i Bractwa Szkaplerznego. Spotkanie miało miejsce w Archikatedrze Katowickiej, naszym lokalnym „wieczerniku”. Dlaczego właśnie teraz tak nazwałam tę świątynię? Otóż jak śpiewaliśmy w pieśni „Zgromadzeni na modlitwie z Panem swym, w Wieczerniku jak kiedyś Piotr i Jan…” czułam wspólnotę kościoła zgromadzoną w imię Jezusa, dla Maryi i ku Jej czci. Ona była z nami obecna, tak samo jak kiedyś w Wieczerniku ze wspólnotą Apostołów, z tworzącym się kościołem.
Wspominaliśmy 300 rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, oraz 100 lecie objawień w Fatimie. W czasie homilii ks. Arcybiskup Wiktor Skworc między innymi wspomniał o wezwaniu z Fatimy do odmawiania różańca i do pokuty. Słowa, które powiedział, iż ”nasza pokuta to ofiara z wypełniania religijnych i codziennych obowiązków”, utkwiły w mym sercu.
Teraz wiem, że miałam tam być, aby to usłyszeć.                Maria
 
Spotkania w ostatni czwartek m-ca na Mszy św. o godz. 18.00     

Moja OAZA...

Paweł - W oazie jestem od około 2 lat. Byłem z początku niechętny, żeby do niej wstąpić. Jednak po namowie księdza i koleżanki z klasy postanowiłem to uczynić. W oazie najbardziej podoba mi się to, że wspólnie z innymi młodymi ludźmi mogę rozważać słowo Boże i dzielić się wiarą. Polubiłem także bardzo charakterystyczną dla oazy modlitwę, zwaną Namiotem Spotkania, w którym poprzez rozmyślanie nad fragmentem Pisma Świętego można budować relację z Panem Bogiem przez Chrystusa w Duchu Świętym. Bez uczestnictwa we wspólnocie, choć da się to zrobić, to jednak trudniej rozwijać swoją wiarę.
Dominika – Dla mnie oaza, czyli Ruch Światło-Życie bardzo dużo dała. Zaczęłam pojmować o co tak naprawdę chodzi w wierze katolickiej, oraz bardziej doświadczam Boga w swoim życiu. Najbardziej na naszych spotkaniach porusza mnie Namiot Spotkania, bo mogę porozmawiać z Bogiem w ciszy, sam na sam.

Czekamy na Was w każdy piątek, po Mszy św o 18.00. Zapraszamy!

Diakonia Słowa - świadectwo

Przynależność do Diakonii Słowa daje mi możliwość robienia czegoś dobrego bezinteresownie - pisania tekstów do gazetki parafialnej, oraz pogłębiania swojej wiedzy na rozmaite tematy religijne. Dzięki spotkaniom naszej grupy poznałam wspaniałych ludzi, którzy wyznają te same wartości co ja, mają tę samą pasję - pisanie, i w dodatku mieszkają na tym samym osiedlu! Każdy z nas jest inny, jesteśmy w różnym wieku, lecz w Bogu jesteśmy rodziną i każdego dnia modlimy się za siebie nawzajem. Cieszę się ogromnie, że poprzez Diakonię Słowa mogę, robiąc to co lubię, służyć Bogu i ludziom. Gdzieś w głębi serca czuję, że dzięki tej służbie Bóg w godzinie śmierci spojrzy na moją grzeszną duszę trochę łaskawiej...     Agnieszka Kołowicz
 
Spotkania Diakonii Słowa wg ogłoszenia.

Moja OAZA...
 
Agnieszka S.: Oaza – to miejsce dla mnie wyjątkowe, miejsce gdzie mogę być w stu procentach sobą. Na oazę chodzę już 3 rok, zaczęłam pod koniec 3 klasy gimnazjum. Nie byłam jeszcze na rekolekcjach oazowych, ale może w przyszłości pojadę. Mimo tego, że nie byłam, oaza to dla mnie wyjątkowa wspólnota, wspólnota ludzi, którzy są podobni, mają podobne priorytety, wyznają w życiu podobne wartości. Tutaj nikt nikogo nie ocenia, a każdy daje wspólnocie coś co ma najpiękniejsze – siebie. To na oazie poznałam wspaniałych ludzi, zwłaszcza jedną, bliską mi osobę. Jak przychodzę na oazę to zapominam, odcinam się od problemów dnia codziennego, obowiązków, natłoku zadań i robię coś dla swojej duszy, coś co procentuje. Nie żałuję ani jednej godziny tutaj spędzonej, ani jednej chwili, bo każda z nich coś we mnie „zostawia”, coś co może kiedyś wyda, albo już wydało owoce.  Spędzamy wspólnie chwile, nie tylko w piątki, na spotkaniach formacyjnych, ale również na ognisku, wspólnych wieczorach filmowych czy innych organizowanych spotkaniach. Zapraszam Cię na OAZĘ. Przyjdź i otwórz się na Boga, a nie pożałujesz!
Agnieszka D.- Oaza to dla mnie doświadczenie prawdziwej miłości, a szczególnie podczas wakacyjnych rekolekcji. Czas rekolekcji oazowych to idealnie zorganizowane 15 dni, podczas których bardzo wiele się zmienia. Sama w tym czasie odkrywam swoje życiowe priorytety, odnajduję rozwiązania problemów, a do tego codziennie doświadczam łaski Boga.
 
Czekamy na Was w każdy piątek, po Mszy o 18:00. Zapraszamy!

Poświęcony czas


Aby służyć w diakonii porządkowej, wydawało mi się, że to nie dla mnie. Jestem osobą pracującą zawodowo i cały tydzień mam bardzo zajęty. Sobota jest dniem, w którym mogę odrobić w domu zaległości i nie tracić czasu na jakieś inne rzeczy. Niech to robią osoby, które nie pracują i mają w sobotę rzeczywiście wolne. Tak myślałam do chwili pewnego zdarzenia.
Otóż miałam załatwić ważną sprawę wspólnie z moją koleżanką, która należy do diakonii porządkowej.
Zaproponowałam, że spotkamy się o 11,00, bo myślałam, że sprzątanie naszego kościoła to już tyle potrwa. Tymczasem koleżanka mi mówi, że możemy spotkać się już o godz. 9,00, gdyż kościół sprzątają około godziny. Zaczynają po porannej Mszy, a więc o godz. 7,30  a kończą gdzieś w granicach godziny 8,15 do 8,45. Ten fakt sprawił, że jednak rozważyłam możliwość poświęcenia około godziny tygodniowo, aby sprzątać mój kościół. Chodzę w soboty rano na Mszę św. a więc wystarczy po Mszy zostać na chwilę i sprawa załatwiona. Po kilku takich sobotach na próbę, zostałam członkiem diakonii porządkowej. I nie żałuję, a poświęcony czas, wraca do mnie w inny sposób.                Maria

Z Tysiąclecia do chóru „Dei Patris”

Nie ukrywam, że lubię śpiewać. Kiedy więc zdecydowałam się chodzić na próby naszego parafialnego chóru nie myślałam wtedy, że tak pokocham zespołowe śpiewanie. Wyjątkowym dla mnie przeżyciem było jak pierwszy raz zaśpiewałam w chórze, w gronie tych cudownych ludzi. Tak, miałam na sobie „gęsią skórkę”.
Nasza Dyrygent pani Aldona nie tylko uczy nas pięknego, zespołowego śpiewu, ale też zwraca nam uwagę - Komu śpiewamy? Bogu! A wtedy i inna koncentracja, i skupienie i inny sposób odbioru na próbach i występach chóru. A ja osobiście odbieram to jako pogłębienie mojej wiary. Gdybyś zatem miała lub miał ochotę być tym gronie ludzi, to Cię serdecznie zapraszam.                                                                                                                                                                                                                                     Danuta
Próby i zapisy do chóru:    w każdy poniedziałek  w godz. 17:00 – 19:00

Moja OAZA...

Magdalena: Na tak zwanej oazie jestem od niedawna, ale już odczułam na spotkaniach bliskość Boga. Dzięki wspólnemu czytaniu Biblii i omawianiu konkretnych fragmentów, lepiej rozumiem wiarę. Fascynuje mnie to, jak ludzie mogą interpretować Pismo Święte. Uważam, że Ruch Światło-Życie pomaga nam rozwinąć swoją duszę i zbliżyć się do Pana.
Monika: Chodzę na oazę dopiero od roku, ale mogę polecić ją każdemu. Jeśli myślicie, że tutaj ludzie odmawiają tylko różaniec to muszę Was zaskoczyć. Głównym zajęciem oazy jest szerzenie miłości i dobrego postępowania. Na spotkaniach poznajemy wartościowych ludzi, dzielimy się przeżyciami i problemami, często otwieramy się przed innymi, pogłębiamy wiarę i wiedzę chrześcijańską. A we wszystkich tych działaniach odkrywamy jawną obecność Chrystusa. Nie widujemy się jednak tylko w piątki. Oglądanie filmów, wizyty w obiektach rozrywkowych, pielgrzymki i zabawy jednoczą nas dodatkowo. Ale nic się nie stanie jeśli kiedyś nie będziecie w nich uczestniczyć. Zapomnieniem o problemach, spokojem ducha i dobrym nastrojem, który jest dla mnie nieodłącznym elementem oazy, chciałabym się z Wami podzielić.
Czekamy na Was w każdy piątek, po Mszy o 18:00. Zapraszamy!
 
Co mi dało uczestnictwo we wspólnocie Duszpasterstwa Małżeństw.

Jak prawie dziewięć lat temu wspólnie z żoną zaproponowaliśmy ks. Proboszczowi utworzenie w parafii grupy Duszpasterstwa Małżeństw nie przypuszczałem jak ważna dla mnie osobiście będzie to grupa. Pomysł na spotykanie się w grupie małżonków zrodził się z naszej potrzeby serca oraz z rozmów z innymi małżeństwami w parafii, które chciałyby pogłębić swoje relacje z Bogiem a także relacje z innymi parami starającymi się na co dzień pielęgnować sakrament małżeństwa.  Nie wiadomo dlaczego, ale Pan Bóg tak właśnie wymyślił funkcjonowanie świata, że najpełniej można odkrywać Boga we wspólnocie.
„Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20)
Z perspektywy tych dziewięciu lat mogę powiedzieć, że bycie we wspólnocie, to bardzo ważna rzecz – nie tylko ze względu na wartości duchowe, ale także te przyziemne i czysto ludzkie. Jeżeli ma się okazję do podzielenia się codziennymi problemami, do wymiany poglądów i doświadczeń, jeżeli można wspólnie świętować przy stole, wspólnie wyjechać na rekolekcyjny weekend, wspólnie obejrzeć ciekawy film i o nim podyskutować czy wspólnie wyjść do teatru – to łatwiej odnaleźć się później w codziennym życiu i funkcjonować w świecie, który nie zawsze żyje wartościami dla nas bliskimi. Trzeba jasno zaznaczyć, że wspólnotę tworzą ludzie ale także duszpasterz. My mieliśmy to szczęście, że przez ponad siedem lat opiekował się nami ks. Marek, który przez swoje zaangażowanie, bezpośredniość i otwartość sprawił, że czujemy się dzisiaj trochę jak jedna rodzina.  Jak wspomniałem wspólnotę tworzą ludzie wraz ze swoimi wadami i słabościami – dlatego też bycie we wspólnocie uczy kompromisów i tolerancji oraz otwartości na potrzeby innych. Wielką wartością jest to, że w trudnych chwilach można liczyć na Wspólnotę.
Doświadczyłem tego w sposób szczególny w czasie, gdy zachorowała moja żona. Jestem przekonany, że modlitewne wsparcie wspólnoty, którego doświadczaliśmy w tym trudnym czasie pozwoliło mi i całej mojej rodzinie zachować spokój i ufność w Boże prowadzenie. Wiem, że gdy żona odchodziła z tego świata w kaplicy na probostwie członkowie wspólnoty pełnili modlitewne dyżury. Może dlatego Pan Bóg dał Jej łaskę odejścia po przyjęciu Komunii Św.,  w godzinie miłosierdzia - w Święto Matki Boskiej Miłosierdzia. Po śmierci Maryli otrzymałem od naszej wspólnoty wspaniały dar – Msze św. Gregoriańskie w intencji mojej żony. Dlatego jestem osobiście przekonany, że Marylka cieszy się teraz oglądaniem Boga w niebie.  
                                                                                                                                                                                                                                                            Bogusław Bernad
Spotkania Duszpasterstwa Małżeństw odbywają się w drugi i ostatni poniedziałek miesiąca o godz. 20.00.

Nie z potrzeby serca, lecz z poczucia obowiązku.

Nigdy nie lubiłam pisać (przedmioty ścisłe to moje hobby), ale gdy mimo apeli było bardzo mało chętnych do pracy w Diakonii Słowa, zgłosiłam się do pomocy. W niedzielę usłyszałam fragment listu św. Pawła do Rzymian: „Nikt z nas nie żyje dla siebie …”. Może więc to dla Ciebie Jezu się zgłosiłam?                                     D.M.
 
Spotkanie Diakonii Słowa odbywa się wg ogłoszeń.
 
Darowany dług

Na spotkaniu Odnowy w Duchu Świętym gdy rozważaliśmy fragment Ewangelii Św. Mateusza, (Mt 18,21-35), Bóg przemówił do mnie szczególnie w słowach: „Pan ulitował się nad tym sługą, wypuścił go i dług mu darował”. (Mt 18,27). Uświadomiłam sobie wówczas jak wiele Bóg mi daruje w czasie sakramentu pokuty. Po odejściu od konfesjonału jestem radosna, spokojna wewnętrznie, wydaje mi się, że chodzę kilka centymetrów nad ziemią, gdyż Jezus uwalnia mnie od ciężaru grzechu, okazuje miłosierdzie, lituje się nade mną, daruje tyle win i to bezwarunkowo.  
Proszę Miłosiernego Boga, aby ten stan trwał jak najdłużej, abym nie ulegała słabościom i pokusom. Wiem, że umocnienie daje mi między innymi uczestnictwo w cotygodniowych spotkaniach Odnowy w Duchu Świętym.            Maria

Spotkania Odnowy w Duchu św. w każdy poniedziałek o godz. 18.45 w salce nr 2.

Od wakacji w Chorwacji  do chóru „Dei Patris”

W czasie wakacji w słonecznej Chorwacji dwukrotnie byłem na mszy świętej w różnych kościołach. Bóg tak chciał, że za każdym razem mszy towarzyszyły niewielkie chóry parafialne. Pomyślałem wtedy, że albo Chorwaci są aż tak rozśpiewanym narodem, albo też jest to widoczny znak prosto z Góry. Tak czy inaczej uznałem, że skoro oni mogą, to i ja chcę zacząć służyć Bogu i ludziom wielbiąc Pana głosem.
Po powrocie okazało się, że same chęci mogą nie wystarczać, bo zarówno w mojej dużej parafii, jak i w innych sąsiednich kościołach chórów parafialnych nie ma. Na szczęście dowiedziałem się o „Dei Patris” na Tysiącleciu i po rozmowie telefonicznej z gatunku: „Ale ja nigdy wcześniej nie śpiewałem,… mam 31 lat – może to za późno, a może raczej za wcześnie?… Nie potrafię śpiewać z nut…,” przyszedłem na swoją pierwszą próbę. Od razu uderzyły mnie dwie rzeczy: serdeczna atmosfera i otwartość dla nowych osób oraz profesjonalizm połączony z odpowiednim podejściem Pani dyrygent. Pierwszą pieśnią, którą przy mnie ćwiczyli była „Gaude Mater Polonia” - najpierw próbowali w poszczególnych głosach, aż wreszcie zaśpiewali wspólnie.
Poczułem tylko potężne ciarki na plecach i wiedziałem już, że odnalazłem właściwe miejsce.            Marek

Próby i zapisy do chóru w każdy poniedziałek  w godz. 17:00 – 19:00 w salce.

Moje spotkanie z Panem Jezusem

Przyjmując zaproszenie do Bractwa Adoracji Najświętszego Sakramentu otrzymałam możliwość osobistego spotkania z Panem Jezusem. Ta jedna godzina spędzona przed tabernakulum pozwala mi się wyciszyć i spojrzeć inaczej na otaczającą rzeczywistość. Mogę modlić się i milczeć. Powiedzieć Jezusowi o tym co mnie cieszy lub smuci.
Bardzo często po takim spotkaniu wychodząc z kościoła wydaje mi się, że problemy zmalały, a ja czuję potrzebę uśmiechnięcia się do każdej napotkanej osoby.
Dziękuję Ci Panie Jezu, że już prawie dziewięć lat spotykasz się ze mną.      H.S.

Spotkania Bractwa Adoracji w I czwartek m-ca o godz. 19.00 w salce nr 1

Aktywni Seniorzy

Seniorów, ich rodziny i pozostałe osoby,
które chcą atrakcyjnie spędzić czas
zapraszamy na spotkanie grupy
AKTYWNI SENIORZY.
Spotkania odbywają się w soboty o godz. 10.00 w salce parafialnej.

Poradnia Podstawowej Opieki Zdrowotnej PROF-MED Piastów 8



WYSZUKIWANIE ZMARŁYCH NA NASZYM CMENTARZU

ZAPRASZAMY DO INTERNETOWEGO SYSTEMU WYSZUKIWANIA OSÓB POCHOWANYCH
NA NASZYM CMENTARZU - GROBONET2.6:


Wyjazdy Federacji Związków Zawodowych







Jesteś naszym 151 gościem dzisiaj


Jesteś naszym 2179 gościem w tym tygodniu


Jesteś naszym 130697 gościem od 01.01.2017